środa, 7 grudnia 2016

MADERA, wyspa wiecznej wiosny | cz.I Machico i Funchal


Jaki jest najlepszy sposób na pochmurną, zimną jesień i szaroburą zimę?
Uciec tam gdzie przez okrągły rok panuje wiosna i zawsze gdzieś znajdziemy słońce!
Ja tak zrobiłam już w październiku i na dalszą zimową aurę ładowałam baterie na Maderze.
****

poniedziałek, 14 listopada 2016

TEST BEAUTY: TUSZE DO RZĘS #1


Przez kilka ostatnich miesięcy testowałam i porównywałam trzy tusze do rzęs. 
Wszystkie są bardzo popularne i zbierają więcej dobrych opinii niż negatywnych, dlatego 
to właśnie je postanowiłam wypróbować w makijażu mojego "wymagającego" oka.
Oto jak się sprawdziły.

wtorek, 4 października 2016

DO PRZYTULANIA


Kilka postów temu, a konkretnie tutaj, swój debiut na blogu miały najwygodniejsze jeansy roku.
Wtedy wystąpiły w duecie z kwiecistymi tenisówkami, w wygodnej, nieco sportowej stylizacji.
Dziś równie dobrze prezentują się razem ze szpilkami. To zaleta większości jeansowych spodni.
Niestety patrząc na aurę za oknem, sandałki będą musiały poczekać do wiosny.
Myślę jednak, że spodnie będą świetnie wyglądać także z jesiennymi, a później zimowymi botkami.

środa, 28 września 2016

RZESZÓW


Na spacerach, wyjazdach i w podróży nie rozstaje się z aparatem, jak prawdziwy chiński turysta.
Pomyślałam, że od czasu do czasu będę wrzucać tutaj zdjęcia ciekawych i pięknych miejsc, jakie udało mi się zrobić.
Na początek kilka ujęć mojego miasta - Rzeszowa. To tutaj chodziłam do liceum i na studia i z nim wiąże najmilsze wspomnienia.
Piękne zarówno za dnia jak i w nocy.

poniedziałek, 19 września 2016

IT HAPPENED


Macie tak czasem, że czekacie na jakąś nieprzyjemną sytuacje, wydarzenie, o którym wiecie, że na pewno nadejdzie i jest 
nieuniknione (np. trudny egzamin czy stresująca rozmowa z szefem) i prosicie w duchu, 
żeby to już nadeszło, stało się, było faktem, bo najgorsze jest to czekanie?
Ja mam tak co roku, mniej więcej o tej porze, kiedy lato zbliża się ku końcowi, a na horyzoncie
pojawia się jesień z całym swoim asortymentem i nie chodzi mi tutaj o piękne kolory czy ostatnie 
ciepłe promienie słońca - to tylko przykrywka!
I tak jak pisałam, najgorsze jest czekanie i niepewność czy następnego ranka obudzi nas piękne babie lato,
a może już jesienna słota, plucha i ziąb (dla mnie temperatury poniżej 20°C to już ziąb).
Właśnie w ostatnich dniach to się stało, temperatura spadła do tych nieprzyjemnych, a niedobór witaminy D
już stał się odczuwalny. 
Ale właściwie to dobrze, stało się, nie trzeba czekać aż się zacznie, teraz tyko wypatrujmy końca!
****
Stylizacja jeszcze iście letnia i takich słonecznych wspomnień będzie jeszcze kilka:)

sobota, 17 września 2016