środa, 4 lipca 2012

DOT.

 Melodii brak
Tańczymy krzywo jak
Spoceni zapaśnicy w USA
***
  

W domu mam remont, ale nie jakieś tam malowanko czy przemeblowanie, ale totalną demolkę, która na razie skupia się na dachu. Tak więc od kilku dni wraz z wybiciem godziny 7.00 nad moją głową rozkręcają się młoty, piły, szlifierki i inne urządzenia bliżej mi nieznane (przynajmniej po dźwięku). Jazgocząca orkiestra kończy swój koncert późnym popołudniem, w tym czasie nie ma od niej ucieczki!

Troszkę żałuję, że spódniczka, którą mam na sobie nie jest dłuższa, chociażby za kolano. Byłaby wtedy idealna.





                                                   top: sh | skirt: Allegro.pl | bag: vintage

12 komentarzy:

  1. bardzo ładny top :))

    http://karmellove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna spódnica! pięknie sie komponuje z kwiatami w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie wyglądasz! :) spódniczka i bluzeczka cudo! :)

    Co do remontu-ja tak mam od pół roku ;) także nie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spódnica cudowna. Rzuca się w oczy i jest niebanalna. ; >

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie tez remont, rozumiem doskonale Twój ból :)

    a spódniczka jest świetna w takiej długości jakiej jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajne zdjecia:) super wygladasz;)

    zapraszam:)

    http://vixen1990.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna spódniczka, uwielbiam groszki! pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudna słoneczna spódnica !! :) świetnie wyglądasz!
    Pozdrawiam Ania i Zapraszam na Silesia Street Look ;)

    OdpowiedzUsuń