piątek, 16 grudnia 2016

MADERA cz.II Canical, Sao Lourenco, Gabo Girao, Ponta do Garajau


 Dziś druga część naszej wyprawy na Maderę. Tym razem zabiorę Was do uroczego Canical, na piękny choć wietrzny
półwysep Sao Lourenco oraz na najpiękniejsze punkty widokowe na całej wyspie.
I tym razem nie zabraknie słońca i cudownych widoków.


Canical to urocza wioska rybacka najbardziej wysunięta na południowy wschód.
Warto wybrać się tu na spacer po porcie, jeśli zrobimy to wcześnie rano można wówczas przyjrzeć się pracy rybaków.
Aż do roku 1982 mieszkali tu poławiacze wielorybów. Ciekawostką jest to, że w Canical kręcono część
scen do filmu "Moby Dick", głównie te z polowaniami na wieloryby.








Kilka kilometrów od Canical znajduje się półwysep Sao Lourenco z kilkukilometrową, malowniczą trasą trekingową.
W przeciwieństwie do zielonych lewad, tutaj mamy do czynienia z surowym wybrzeżem, wysokimi ostrymi klifami
i zapierającymi dech w piersiach widokami. Na półwyspie prawie zawsze mocno wieje, ale mimo to jest dość ciepło,
gorzej jeśli trafimy na deszcz, wtedy trasa staje się bardziej niebezpieczna.
Nawet bez mokrego podłoża trzeba mocno uważać, szczególnie w bardzo stromych częściach trasy lub tam,
 gdzie szlag zwęża się, a musimy mijać innych turystów.










Tak jak wspominałam, an wyspie często można trafić na wytyczone punkty widokowe.
Jeden z nich znajduje się w miejscowości Camara de Lobos. 
Rozciąga się z niego przepiękny widok na ocean, miasteczko oraz wysokie klify.



Duża część dróg na wyspie wygląda właśnie tak :)


Dwa kilometry od Camara de Lobos znajduje się klif Gabo Girao, przez wielu uważany za najpiękniejszy w Europie.
Z pewnością należy do najwyższych w Europie i robi ogromne wrażenie, szczególnie jeśli staniemy na szklanej
platformie zawieszonej prawie 600 metrów nad przepaścią i spojrzymy w dół na rozbijające się fale. 









Niedaleko Santa Cruz znajduje się niewielki półwysep Ponto de Garaju. 
Na cyplu stoi figura Chrystusa Króla, przypominająca tą z Rio de Janeiro.
 Obok znajduje się zejście na sam kraniuszek półwyspu.
Możemy również zjechać na dół, na jedną z pobliskich plaż.






 

5 komentarzy:

  1. jeny! przepiękne miejsca:) w sam raz żeby nas trochę ocieplić w mroźne popołudnie ;)

    OdpowiedzUsuń